Kobieta, biznes women
Ach te życie biurowe, ciągle papiery, telefony służbowe, spotkania biznesowe, konferencje, w który dzień tygodnia zapisać kolejnego klienta na spotkanie?-. Z takimi problemami borykają się biznes- womenki. Klasyczna garsonka, szpilki na nie wysokim obcasie, teczka w ręku i marsz do pracy. Kiedy samemu prowadzi się firmę stres jest znacznie większy, nawet jeśli pracownik straci klienta i naruszy dobro imię firmy, no właśnie, narusza wtedy dobrą pozycję firmy, a nie swoją, chyba że w ostateczności zostanie zwolniony- ale to już inny temat. Czy kobieta biznesowa ma normowany czas pracy? Nie, co prawda kolacje służbowe nie odbywają się w późnych godzinach nocnych, ale kontrahentom się nie odmawia, w końcu kawa o 18 to nic złego. Lunch często też odbywa się w towarzystwie klientów, a nie kolegów z pracy, ale to już zależy od branży biznes women. Często praca jest przenoszona do ciepłego ogniska rodzinnego, zamiast czasu spędzonego z rodziną zastępuje go czas związany z papierami i nadrabianiem ewentualnych zaległości, ale może to już mowa o pracoholizmie a nie biznes womence. W każdym bądź razie kobieta będąca biznesową pani liczy się z brakiem czasu, licznymi spotkaniami z kontrahentami, zmaganiami z prezesem o jeszcze więcej i jeszcze więcej choć i tak jest dużo, klasycznym nienagannym wyglądem i dbaniem o wizerunek firmy, w której się pracuje.